Opowiadania prosto z życia...

e-opowiadania.pl

Ocena użytkowników:  / 5

Pewnie zastanawialiście się jak wyglądały Święta Bożego Narodzenia 100 lub 200 lat temu. Gdyby porównać tamte obchody z dzisiejszymi, znalazłoby się wiele różnic. Przykładowo, w biednych wiejskich chałupach nie stawiano choinki, a snop niewymłóconego zboża, organizowano wieczerzę na dworze, a nie w domostwie itp. My spróbujemy cofnąć się jedynie o 10 lat. Zdziwicie się, że można znaleźć kilka różnic!

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 3
PISznie

Stare porzekadło, które mówi: „Mądry Polak po szkodzie” wciąż jest aktualne. Miniony tydzień w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości przypominał intensywny trening z Ewą Chodakowską. To szaleństwo jest efektem wyboru, którego dokonali Polacy. Lista dokonań rządzącej partii jest naprawdę imponująca. Istnieją obawy, że do końca kadencji Jarosławowi Kaczyńskiemu i spółce może zabraknąć pomysłów!

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 3
Smutna kobieta

Czy Ty również drogi czytelniku masz czasami wrażenie, że żyjesz w jakimś Matrixie? Twoja rodzina, znajomi i małżeństwo jest jedną wielką fikcją. Co jakiś czas musisz dostać w mordę na otrzeźwienie, podnieść się, otrząsnąć i iść dalej w tym wyimaginowanym świecie.
Czy również jest Ci czasami wstyd się przyznać przed samym sobą, do tego gdzie się obecnie znajdujesz? Jak wiele omija Cię przez to co poświęciłeś? Jednakże jesteś nierozerwalnie związany ze swoim obecym życiem, nie możesz odejść...nie bo sumienie Ci nie pozwala.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 31
Ideał kobiety

Czy istnieje kobieta idealna? Od niepamiętnych czasów każdy mężczyzna zastanawia się nad czynnikami, które charakteryzowałyby taki wzór. Czy powinny to być cechy zewnętrzne? Wskazywałoby na to, że hasło „Faceci to wzrokowcy” byłoby jak najbardziej trafne. Czy może istnieją istotne cechy charakteru, które w pewien sposób „tuszują” inne niedoskonałości?

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 2
Zraniony mężczyzna

Biegnę na pociąg. Po tym co mi powiedziała nie mogłem zostać w mieszkaniu dłużej. Skończył się spokój, stabilizacja. Pora na ogólne człap i człap, wzdychanie, pot i pośpiech. Wpadam do za chwilę odjeżdżającego pociągu w ostatnim momencie, bo jak nie, to zostałbym w miejscu, gdzie wedle niepisanej umowy nie miało mnie być.
- Dzień dobry… poproszę studencki do Koszalina.
- Dobrze, dobrze, ale to wie Pan, że będzie opłata za wypisanie biletu w pociągu?
- Tak, ja rozumiem, ale kolejki były na dworcu, tutaj na ostatnią chwilę no wie Pani…
- No wie Pan, ale kamery, ja nie mogę nic za bardzo zrobić, to będzie 8 złoty dopłaty
- No, ale proszę Pani, ona mnie zostawiła, miałem jechać tym pociągiem żeby mnie nie było podczas przeprowadzki, bo głupio. To miłość mojego życia proszę zrozumieć. Jakaś litość? Bo tego ostatnio to dużo w moim życiowym życiu
- No wie Pan, ale kamery, ja za bardzo nie mogę
I jak już jest źle, to nawet dopłata do biletu ci dokuczy.

Czytaj więcej...