Opowiadania prosto z życia...

e-opowiadania.pl

Ocena użytkowników:  / 28
SłabyŚwietny 

Bohater „Przedwiośnia” jest ostatnim z licznej rodziny idealistów kreowanych przez Żeromskiego. Baryka, podobnie jak inni bohaterowie autora „Przedwiośnia”, postawiony jest w sytuacji, z której nie ma wyjścia. Zmuszony jest wybierać między zgodą na zło a własnymi przekonaniami.

Idealizm przybysza z Baku - podobnie jak bohaterów romantycznych – jest zupełnym oddaniem się sprawie. Hasła rewolucji wydały się Cezaremu urzeczywistnieniem idei równości i sprawiedliwości. Świadczy o tym cytat:

„Nie z tchórzostwa, lecz dla idei! Dość tego życia na koszt ludu! Nie chce mieć krwi na swych rękach! Pali go złoto ojcowskie!”

Dopiero późniejsze doświadczenia przyniosły rozczarowanie. Jednak opowieść ojca o „szklanych domach” zaintrygowała go, myślał, iż odnajdzie urzeczywistnienie marzeń o utopii społecznej. Podobnie jak obraz rewolucji tak i obraz Polski po odzyskaniu niepodległości przeraził go. Wszystko było przeciwieństwem jego wyobrażeń. „szklane domy” ucieleśniające mit kraju społecznej sprawiedliwości, społeczeństwa nowej cywilizacji – okazały się tylko baśnią.
Dlatego Cezary zadaje pytania, stawia zarzuty: „Czemu gnębicie w imię Polski nie-Polaków? Czemu tu tyle nędzy? Czemu każdy załamek muru utkany jest żebrakami?
„Boicie się wielkiego czynu, wielkiej reformy (…) Jaką wy macie ideę Polski w tym świecie nowoczesnym, tak nadzwyczaj nowym? Jaką?”

Cezarego cechuje bezkompromisowość, bunt przeciw normom prawnym i moralnym. Nie jest w stanie zaakceptować niesprawiedliwości społecznej, konwenansów, barier społecznych. Nie popiera rewolucji do końca, gdyż jest ona okazją do przejęcia władzy przez nowych uzurpatorów. Zrozumiał to przebywając w Baku, walcząc z bolszewikami. Dlatego też nie poddaje się zupełnie wpływowi Lulka, który nie jest w stanie zagłuszyć w nim patriotyzmu, miłości do swej nowej ojczyzny hasłami światowego komunizmu. Bezkompromisowość Baryki ujawnia się w rozmowie z Gajowcem, gdy stawia mu zarzuty. Powolne reformy nie są dla bohatera „Przedwiośnia” usprawiedliwieniem nędzy, prześladowań, terroru. Bunt przeciw istniejącemu stanowi rzeczy na wsi wzmagał się w Cezarym podczas pobytu w Chłodku „…Cezarego pchnął nóż wściekłości: Cóż to za zwierzęce pędzicie życie chłopy silne i zdrowe; (…) zbuntujcież się chłopy potężne, przeciwko swojemu sobaczemu losowi!”