Opowiadania prosto z życia...

e-opowiadania.pl

Ocena użytkowników:  / 0
Nie mogę być z facetem, bo boję się utraty wolności

Zawitało do mnie ostatnio widmo, iż mogę nawiązać nową znajomość. I to z facetem, który bardzo mi się podobał… Widmo było naprawdę delikatne, ale dzięki niemu zrozumiałam mega istotną rzecz.

Był to jeden z tych dni, kiedy od rana trwała ogromna ulewa. Oczywiście urwanie chmury odbywało się dokładnie w tych momentach, kiedy nie korzystałam z komunikacji miejskiej, tylko do niej biegłam:) Tak więc wsiadając do jednego tramwaju, mimo, że pod parasolką, otrząsnęłam się z wody jak piesek, zarzuciłam mym półkrótkim włosem, może nawet zamachałam kuperkiem, kto wie..;) i tak oto zajęta sobą, dopiero kiedy usiadłam na miejscu zorientowałam się, że patrzy na mnie wzrokiem rozbawionego słodkiego pieska pewien facet…

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 1
Koncertowa pułapka

Od dawna czekałam na ten koncert. Mój ulubiony wykonawca w końcu wystąpi w Polsce. Na wieść o zapowiedzi tego wydarzenia zapiszczałam z radości i przysięgłam sobie, że na pewno zdobędę bilety dla siebie i mojej przyjaciółki Alicji. W dniu rozpoczęcia sprzedaży wejściówek w nocy zalogowałam się na stronę i z pewnością byłam jedną z pierwszych osób, które mogły cieszyć się ze swojego zakupu. O swoim sukcesie poinformowałam Alę i już wprost nie mogłyśmy się doczekać.

W końcu nadszedł ten wieczór, kiedy duet najwierniejszych fanek mógł udać się na koncert. Planowałyśmy zająć miejsce w pierwszym rzędzie pod barierkami. Jednak w momencie pojawienia się na miejscu już wiedziałyśmy, że będzie to niemożliwe do osiągnięcia. Niestety nie decyduje kolejność zakupu wejściówek, a raczej wytrwałość przy kilkugodzinnym ślęczeniu przed otwarciem wejścia do klubu.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 1

Tak, w dniu szumnie nazywanym „Dniem Kobiet” naszły mnie takie przemyślenia… Oczywiście nie tylko w tym dniu, bo obserwuję te sytuacje codziennie.
Pracuję w biurze państwowej firmy tzw. budżetówce. Pracuje nas ok. 80 osób. Większość pań.
I zawsze mnie dziwi a czasami zasmuca sposób myślenia i działania kobiet. Jedna przez drugą stara się prześcigać a to w ilości butów, kupna kostiumów, bluzeczek i spódnic. Jedna drugiej zazdrości patrzy z zawiścią. Jednej dzieci wygrywają konkursy, olimpiady, drugiej chodzą na milion zajęć dodatkowych są wspaniałe i niedoścignione.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 3
Kelnerka

Nazywam się Amelia i mam 20 lat. Pracuję w pubie, w którym dorabiam, aby móc kontynuować studia w Warszawie. Obrałam sobie za cel, że będę samowystarczalna, niezależna od moich rodziców. Uwierzyli w to także oni, czego rezultatem był brak przelewów na moje konto bankowe. Studia dzienne połączone z nocną pracą to nie lada wyzwanie. Każda nocka jest zarwana, ale nie ze względu na naukę, a właśnie kręcenie się po pubie i dogadzanie podpitym gościom. Nic lepszego nie udało mi się znaleźć, a stawka za godzinę okazała się bardzo kusząca. Mój szef w ogóle nie jest wyrozumiały. Najchętniej chciałby, żebym w pracy była całą dobę. Zawsze tłumaczy mi, że on nie studiował, więc po co mi ten wymysł, to zwykła moda, która nikomu do niczego nie jest potrzebna. Gdybym zrezygnowała ze studiów na rzecz pracy w pubie, to rodzice przestaliby się kompletnie odzywać.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 3

Przez ostatnie lata nie miałam szczęścia do moich pracodawców. Po studiach pracowałam jako sekretarka w małej, rodzinnej firmie, ale niestety szef z przyczyn finansowych musiał zrezygnować z prowadzenia interesu. Później trafiłam do korporacji zajmującej się handlem z rynkiem wschodnim. Rozwój mojego ostatniego pracodawcy niestety nie pozwolił mi na pozostanie na stanowisku. Nie mogłam zgodzić się na przeprowadzkę do Kijowa, ze względu na pracę mojego męża. Poza tym mieliśmy kredyt na zakupione mieszkanie, nie mogliśmy tego zostawić.

Czytaj więcej...