Opowiadania prosto z życia...

e-opowiadania.pl

Ocena użytkowników:  / 3
Toksyczny związek - historia z życia

Cześć! Jestem Jane. Opowiem Wam historię o toksycznym związku, w którym byłam. Poznałam Dana, gdy byłam w 1 klasie liceum. Kolegowaliśmy się jakiś czas. Był sarkastyczny i zamknięty w sobie, ale właśnie tym w jakiś sposób mnie urzekł i po paru rozmowach przez messangera i spotkaniach po szkole zostaliśmy parą. Wiecie, jak to jest na początku miłości; zapomina sie o rzeczywistości, a partner staje się całym naszym światem. Przynajmniej ja tak miałam. Przez to dochodziło do wielu sprzeczek, jednak myśłałam, że to normalne w związkach. Mimo to, było cudownie. Czułam, że w końcu znalazłam miłość życia. Tak się zaślepiłam, że straciłam najlepszą przyjaciółkę i odsunęłam się nawet od klasy. Dan dawał mi do zrozumienia, że inni nie są mi potrzebni, a ja mu w to coraz bardziej wierzyłam. Stwarzal we mnie poczucie że bez niego nie dam rady sama. Nawet zaczęłam kłócić się z rodzicami, gdy zabraniali mi się z nim spotykać, a przy tym często uciekałam z domu.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 1

Poznałam go w pracy. Normalny facet 35 lat, bardzo przystojny więc otoczony wianuszkiem kobiet wpatrzonych w niego maślanym wzrokiem. I ona, mocno od niego starsza, chodząca modliszka, uprzykrzała życie każdej podwładnej która się do niego odzywała.

Jedna z imprez skończyła się gorącymi pocałunkami, potem zaczęły się regularne spotkania, powolne oswajanie się z nim, poznawanie go i nocne rozmowy. Do momentu aż modliszka się o nas dowiedziała. Jak? Nie mam pojęcia, bo z tyłu głowy zawsze miałam czerwoną lampkę żeby nic jej nie mówić. Taka rozgłośnia radiowa na całą okolicę.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 9
Nie mogę być z facetem, bo boję się utraty wolności

Zawitało do mnie ostatnio widmo, iż mogę nawiązać nową znajomość. I to z facetem, który bardzo mi się podobał… Widmo było naprawdę delikatne, ale dzięki niemu zrozumiałam mega istotną rzecz.

Był to jeden z tych dni, kiedy od rana trwała ogromna ulewa. Oczywiście urwanie chmury odbywało się dokładnie w tych momentach, kiedy nie korzystałam z komunikacji miejskiej, tylko do niej biegłam:) Tak więc wsiadając do jednego tramwaju, mimo, że pod parasolką, otrząsnęłam się z wody jak piesek, zarzuciłam mym półkrótkim włosem, może nawet zamachałam kuperkiem, kto wie..;) i tak oto zajęta sobą, dopiero kiedy usiadłam na miejscu zorientowałam się, że patrzy na mnie wzrokiem rozbawionego słodkiego pieska pewien facet…

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 3

Mam 49 lat. 22 lata wykonywałem zawód kierowcy samochodu ciężarowego powyżej 3,5 tony. Doświadczenie, praktyka dziś nie wystarczy. Co 5 lat odnowienie uprawnień jest kosztowne jeśli pracodawca likwiduje firmę jestem w odstawce, nie stać mnie na opłacenie kolejnych badań kursów ADR, Hds Itp. Ponieważ ich koszt jest wysoki.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 5
Koncertowa pułapka

Od dawna czekałam na ten koncert. Mój ulubiony wykonawca w końcu wystąpi w Polsce. Na wieść o zapowiedzi tego wydarzenia zapiszczałam z radości i przysięgłam sobie, że na pewno zdobędę bilety dla siebie i mojej przyjaciółki Alicji. W dniu rozpoczęcia sprzedaży wejściówek w nocy zalogowałam się na stronę i z pewnością byłam jedną z pierwszych osób, które mogły cieszyć się ze swojego zakupu. O swoim sukcesie poinformowałam Alę i już wprost nie mogłyśmy się doczekać.

W końcu nadszedł ten wieczór, kiedy duet najwierniejszych fanek mógł udać się na koncert. Planowałyśmy zająć miejsce w pierwszym rzędzie pod barierkami. Jednak w momencie pojawienia się na miejscu już wiedziałyśmy, że będzie to niemożliwe do osiągnięcia. Niestety nie decyduje kolejność zakupu wejściówek, a raczej wytrwałość przy kilkugodzinnym ślęczeniu przed otwarciem wejścia do klubu.

Czytaj więcej...