Opowiadania prosto z życia...

e-opowiadania.pl

Ocena użytkowników:  / 5
SłabyŚwietny 

Pewnie zastanawialiście się jak wyglądały Święta Bożego Narodzenia 100 lub 200 lat temu. Gdyby porównać tamte obchody z dzisiejszymi, znalazłoby się wiele różnic. Przykładowo, w biednych wiejskich chałupach nie stawiano choinki, a snop niewymłóconego zboża, organizowano wieczerzę na dworze, a nie w domostwie itp. My spróbujemy cofnąć się jedynie o 10 lat. Zdziwicie się, że można znaleźć kilka różnic!

Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że stosunkowo niedawno doszło do złagodzenia przepisów odnośnie wigilijnego postu. Zmianę potwierdził II Synod Plenarny polskich biskupów i od tej pory wśród dwunastu potraw może znaleźć się, np. kurczak czy kaczka! Siłą rzeczy nie było to możliwe w 2005 roku, kiedy to wielu z nas musiało wstrzymać swój apetyt aż do momentu pojawienia się pierwszej gwiazdki! Zdaniem socjologów dzisiejszy „wigilijny apetyt” jest znacznie większy niż ten sprzed reformy. Choć większość Polaków stara się trzymać poprzedniej tradycji, to i tak wskaźnik tycia zdecydowanie wzrósł!

Czy ktoś z was pamięta jeszcze kasety magnetofonowe? Pewnie tak, w 1995 roku powoli ustępowały miejsca pojawiającym się płytom CD. Kolędy na krążkach długo dzielnie trzymały się na rynku. Jednak teraz najwygodniej jest odpalić plik mp3! Rzadko kto przed tradycyjnym śpiewaniem kolęd pędzi po zakurzone opakowanie z płytą. Teraz wystarczy wyciągnąć smartfona, tablet i puścić podkład muzyczny zapisany w formie pliku. Lubimy wygodę, a poza tym plik jest trwalszy niż podatny na zarysowania krążek CD. Najciekawszy w tym jest fakt renesansu płyt winylowych, które zaczynają przeżywać drugą młodość. Jednak barierą w tym przypadku okazuje się posiadanie sprzętu, który pozwoli na odtworzenie „czarnej” płyty.

Z kolei rok 2015 pokazuje kolejny wzrost liczby zakupów realizowanych za pośrednictwem Internetu. Już 46% Polaków zamawia prezenty poprzez sklepy internetowe. To najgorętszy czas dla większości e-commerce, niekiedy stanowiący 40% całorocznego obrotu. Wartość naszych internetowych zakupów wzrasta z roku na rok o prawie jedną czwartą! W 2005 roku nie mieliśmy jeszcze tak wielkiego zaufania do dokonywania zakupów w sieci. Teraz nawet o siódmej rano jadąc autem do pracy i stojąc w korku, wystarczy tylko dostęp do Internetu, aby zaoszczędzić czas, który spędzilibyśmy w galeriach handlowych. Należy zwrócić uwagę, że taka forma dokonywania transakcji pozwala na większe utrzymanie w tajemnicy naszej niespodzianki. Nie musisz już chować torby z zakupami świątecznymi. Wystarczy kilka kliknięć, a przesyłkę odbierzesz kiedy tylko zechcesz. Paczka poczeka na ciebie w punkcie odbioru lub paczkomacie. Następuje też wzrost zakupów produktów spożywczych przez Internet. Nie było to w ogóle do pomyślenia w 2005 roku! Możliwe, że za kolejne 10 lat sklepy stacjonarne przestaną być w ogóle potrzebne.

Święta kojarzą się głównie z obżarstwem i prezentami. Istotne również są ozdoby świąteczne. Także w tej kwestii doszło do małej rewolucji. Lampki choinkowe, czyli małe żaróweczki, które przyjmując od Wigilii do Nowego Roku będą palić się średnio 10 godzin dziennie przez 10 dni, będą oświetlały nasze ustrojone drzewko przez łącznie 100 godzin. Od kilku lat przełomem w tej kwestii stały się lampki LED, które powoli zastępują zwykłe komplety lampek. Dlaczego? Są bardziej trwalsze, polutowane i żarówki nie wypadają. Diody są niemalże wieczne, bardzo rzadko przepalają się i co najważniejsze - energooszczędne. To znacznie lepsza alternatywa od chińskich odpowiedników, które zaczynają wygasać jeszcze podczas świątecznej uroczystości i  dodatkowo wpływają na wzrost rachunku za prąd. W 2005 roku nikt nie myślał jeszcze o takim rozwiązaniu, co prawda droższym, ale w dłuższej perspektywie rekompensującym wydatki.

Jak widzimy, także okres świąteczny podlega postępowi technologicznemu, zmianom obyczajowym. Na szczęście, Święta Bożego Narodzenia w swojej tradycji posiadają kilka jak do tej pory niezniszczalnych symboli, jak np. choinka, zwyczaj dzielenia się opłatkiem, a także składania sobie życzeń. Oczywiście, nie zapominajmy o filmie „Kevin sam w domu”, który od 25 lat znajduje miejsce w telewizyjnej ramówce!

MP