Opowiadania prosto z życia...

e-opowiadania.pl

Ocena użytkowników:  / 8

Pamiętam dobrze ten świeży powiew wiatru, ciepłe promienie słońca i ganek przed domem pradziadków. Pamiętam ten obraz jakbym nadal tam był. Zielona ławka na której zawsze drzemałem, stolik już nie raz zasypany okruszkami jeszcze ciepłego chleba z masłem i krzesło pradziadka, na którym zawsze przesiadywał i patrzył się z cieszącymi jak ja zjadam kolejne kromki chleba z masłem.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 13

Przyjaźń i miłość

Julka 16 letnia nastolatka o niebieskich oczach i długich brązowych włosach, ładna, szczupła i wygadana. Pochodziła z dobrej rodziny miała kochających rodziców. Była jedynaczką, lecz nierozpieszczana. Nie miała dużo przyjaciół oprócz Marka, przystojny inteligentny po prostu ideał, który był zawsze obok niej, gdy była w potrzebie. Spędzali ze sobą każdą wolną chwile, znali się od dziecka - już jako dzieci z zerówki robili głupie rzeczy. Mówili sobie o wszystkim nawet, co mieli na kolację;). Marek był starszy od Julki o rok, więc chronił ją jak własną siostrę. Koleżanki chłopaka szykowały urodzinową zabawę u Marty.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 21

Wielu z Was podobnie jak ja stanęło przed koniecznością rozmowy kwalifikacyjnej do pracy.

Chyba każdy kandydat do pracy ma pewne oczekiwania i nadzieje. Ale druga strona w postaci działu HR ewentualnego przyszłego pracodawcy nie zawodzi i ma na tą okoliczność: testy, zadania, szarady… Cóż musi wykazać, że jest potrzebna i dobrze spełnia swoje zadanie. Wiem, że zadanie HR to nic przyjemnego, ale granice dobrego smaku łatwo przekroczyć. Jak stwierdzić czy człowiek jest kompletnym kretynem? Może poprosić, żeby coś dodał, pomnożył podał swój wiek w liczbie miesięcy?

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 14

Uświadomiłem sobie ostatnio jak bardzo zmienia się podejście do tolerancji na podstawie naszego stosunku do osób otwarcie mówiących o swojej odmienności seksualnej. Para gejów stała się kiedyś parą roku, choć o ich pięknie zewnętrznym na pewno można sporo dyskutować.

Czytaj więcej...

Ocena użytkowników:  / 25

Chciałabym cofnąć się do czasów mojego dzieciństwa i opowiedzieć o spotkaniach, tych  rodzinnych, które w tamtych czasach były czymś tak naturalnym i oczywistym, że nigdy potem już tak nie było. Moja babcia ze strony mamy miała sześć sióstr i jednego brata. Niestety dwóch sióstr babci nigdy nie miałam okazji poznać. Pozostałe rodzeństwo pozakładało swoje rodziny i tak z „małej” gromadki dzieci nagle zrobiła się całkiem sporych rozmiarów rodzina:)

Czytaj więcej...