Nic dwa razy się nie zdarza...
- Szczegóły
- Kategoria: Wasze tragedie
Nic dwa razy się nie zdarza...
Kto by pomyślał, że historia którą chce się podzielić z innymi może być połączeniem tych najwspanialszych momentów z rutynową codziennością która doprowadza mnie do szału. Do braku jakiegokolwiek celu. Jak moje oczy widziały kiedyś niebieskie chmury a dziś widzą czarne kłęby które zwiastują kolejne niepowodzenie, ból, gorycz i rozpacz. Nie sądziłam, że może być gorzej... Nawiązując do sedna .Moje życie nigdy nie było ubrane w kolory tęczy ,od dziecka byłam obiektem wyzwisk, bo byłam inna ...dostrzegałam rzeczy których małe dzieci nie widziały , uczyłam się na tym jaki przykład dawali mi rodzice. Nie oczekiwałam niczego od nich, nie miałam żadnych zachcianek. Niby beztroskie życie ale ten ból się piętnował. Doprowadzał do szału wtedy kiedy ojciec przychodził do domu i bił ile mu sił starczyło mnie, moją matkę i siostrę.
Na przekór
- Szczegóły
- Kategoria: Miłość
NA PRZEKÓR
Rozdział 1.
Nazywam się Katherine Emily Adams. Mieszkam w pięknym i słonecznym Los Angeles. Mam 26 lat, ale czy powinnam o tym mówić?. Mieszkam sama, mam dobrą pracę w której sama jestem dla siebie szefową. Jak do tej pory moje życie to pasmo sukcesów. Również w LA mieszka moja najlepsza przyjaciółka. Megan i ja traktujemy się jak siostry, od czasów studiów przyjaźnimy się, Ona wie o Mnie więcej niż moi rodzice, ale o nich może potem. W przeciwieństwie do Mnie, Megan ma przystojnego i zakochanego w niej do szaleństwa męża Alexa oraz synka Henrego. Czy jej zazdroszczę?. Oczywiście, że tak, ale też chce by ich życie było udane i szczęśliwe. Mogłabym opowiedzieć o tych wszystkich przykrych dla Nich wydarzeniach, ale wolę to zostawić.
Wirtualna ucieczka
- Szczegóły
- Kategoria: Różne opowiadania
Wirtualna ucieczka
Awanturę słychać było w całym domu.
- Znowu piłeś?! - wykrzyknęła kobieta.
- No wieeesz… Tylko łyczek… Ani krzty więcej. – wybełkotał mężczyzna.
Skrzypnięcie desek paneli.
- No jasne. Zawsze zaczyna się od kieliszka, a kończy na dwóch butelkach. Dosyć tego! Dawaj mi tą flaszkę!
- Nieee… To moje, kochaniutka. A ty- nie moja niańka.
Wybuch śmiechu, a po chwili rozległ się dźwięk tłuczonego szkła.
- Dobra, w twoim obecnym stanie niemożliwa jest dalsza dyskusja. Idź spać, nie wiem, lecz zejdź mi z oczu. Nie myśl sobie jednak, że jutro ci odpuszczę.
Trzasnęła drzwiami.
Otworzyłam oczy i ze spokojem wypuściłam powietrze. W końcu… I tak wygląda moje życie. Każdy dzień, tydzień, miesiąc. Codzienne kłótnie, krzyki. Biedna mama. Natomiast taty w ogóle mi nie szkoda. Sam sobie na to zasłużył. Mój ojciec pił już od wielu lat. Na początku mama się nim nie przejmowała. Wolała się zająć mną i sobą. Jednakże z czasem Magdalena nie mogła wytrzymać z cuchnącym mieszkaniem i ciągłymi wydatkami na alkohol. Nie dziwię się jej. Sama mam tego po dziurki w nosie.
Stracona nadzieja
- Szczegóły
- Kategoria: Wasze tragedie
Piszę te Historię po raz pierwszy w życiu, miała ona miejsce w mieście w którym kiedyś mieszkałam Gniezno. Z mężem marzyliśmy o swoim zaciszu, mieliśmy dość wynajmowanego mieszkania wiec zaciągnęliśmy kredyt. Po pracy każde z nas wracało do wy. mieszkania, zjeść obiad, ogarnąć się z tym i tamtym. Następnie odebrać syna i podrzucić prababci by w nowym mieszkaniu zacząć remont. Był taki dzień w którym postanowiliśmy zjeść coś przy Dworcu. Kilka minut później podszedł do nas facet i grzecznie zapytał czy możemy kupić dla niego zapiekankę. Dlaczego nie? odparłam. Głodnemu nie wolno odmawiać, nic nie wiadomo co i nas może w życiu spotkać. Podeszłam do okienka a Pani z bardzo niemiłym tonem odparła ze nie sprzeda, bo owy Pan zebrze od wielu ludzi a jej zależy na komforcie i opinii ....he? dałam jej do zrozumienia ze to ja jestem klientem a to są moje pieniądze wiec jeśli mi nie sprzeda zrobię jej antyreklamę...
Ogniwa łańcucha życia
- Szczegóły
- Kategoria: Różne opowiadania
Ogniwa łańcucha życia
...W Otchłani oceanu gdzieś na krawędzi końca świata, gdzie ludzki wzrok nie sięga , a tylko serce może poczuć , jak wypełnia je nieograniczone piękno wszechświata istniała maleńka cząsteczka materii, która za wszelką cenę chciała poczuć się wielka, choć niedostrzegalna na pierwszy rzut oka, w połączeniu z resztą maleńkich cząsteczek tworzyła wszechświat uczuć, piękna, dobra, zła, co składało się na całość wypełnioną szczęściem ale i troską, łzami - zarówno szczęścia jak i zmartwień.
Jej potęga tkwiła właśnie w tym, że stanowiła nieodłączny element całości, spajając wszystko mogła istnieć, uczyć się, dojrzewać, emanować pięknem, ciepłem, aż stała się ogromna, niezależna, a jej piękne wnętrze promieniowało szczęściem, którym przez lata dzieliła się z innymi cząsteczkami materii.